
Donald 20 lat starszy. Moim zdaniem całkiem nieźle się trzyma. (można porównać z Merkel, choćby tutaj: http://deser.pl/deser/1,97052,7325439,Donald_Tusk_na_reklamie__Za_10_lat____az_zal_patrzec.html)
W podobnym wydaniu na bilbordach Greenpeace w Kopenhadze znajdziemy też m.in Obame, Sarkozyego, Zapatero i Browna. Nie odnajdziemy Putina, ani prezydenta Chin - Hu Jintao, których kraje razem produkują niemal tyle samo dwutlenku węgla co USA i wszyscy najwięksi "europejscy truciciele" razem wzięci (dane z Gazety Wyborczej z 7.12). Aspekt ekologiczno - perswazyjny jest tu dla mnie mniej interesujący. Znacznie ciekawsze jest, jakim kryterium kierowali się autorzy kampanii. Donald Tusk pojawia się bowiem w tym jakże zacnym gronie, jako jedyny polityk z rejonu Europy środkowo- wschodniej. Oznacza to, że jest postrzegany przez twórców kampanii jako lider tej części Europy. Czy Donald Tusk może więc ponieść w związku z tym, jakąkolwiek skazę na wizerunku? Moim zdaniem w oczach Polaków, którzy ekologię traktują i tak mocno po macoszemu - na pewno nie.
